Posty

Metallica - gorzko-słodka refleksja o „Hardwired… To Self-Destruct”

Obraz
Nie jest to odkryciem, że w chwili obecnej, to nawet gdyby panowie z Metallicy nagrali swoje piosenki spod prysznica przy akompaniamencie dźwięku mycia zębów to i taki album by się sprzedał zdobywając platynę itp. Starałem się nie czytać recenzji przed napisaniem swojego tekstu, ale jednej fragment gdzieś mnie dopadł. Przeczytałem tam, że „sukces komercyjny album osiągnął zanim powstał” – i to jest smutna prawda. Trochę mi szkoda, że mój ukochany (niegdyś) zespół tak jest odbierany… ale i po raz kolejny zaoferował mi mało satysfakcjonujące wydawnictwo. Przeczuwać zacząłem to w momencie, gdy ukazał się utwór „Hardwired”. Nieco odzyskałem wiarę, gdy ukazał się „Moth Into Flame” – pomyślałem, że może jednak coś z tego będzie… nawet, gdy ukazał się „Atlas, Rise!” przymrużyłem oko stwierdzając, że nie jest aż tak źle.

Slayer - to, co ma swój początek, musi mieć i koniec?

Obraz
Tak przynajmniej w chwili obecnej stwierdziła ekipa Slayera – a w zasadzie połowa jej podstawowego składu, czyli Kerry King i Tom Araya.

Straight Hate - Wywiad

Obraz
Dawno temu, za czasów strony, która posiadałem rozmawiałem z chłopakami ze Straight Hate. Żal mi się zrobiło tego materiału,więc postanowiłem opublikować go jeszcze raz…, przy czym podkreślam, że jest to tekst z sierpnia 2015 r. Na końcu podaję zmiany, które dokonały się w międzyczasie.

Snowblind "Before I die, I want to"

Obraz
Tym razem zajmiemy się debiutancką EPką zespołu Snowblind. Jest to katowicko-częstochowska formacja, która swoją muzykę identyfikuje z gatunkami Hard Rock, Grunge. Zabierając się do recenzji dowiedziałem się, że wokalista, który uczestniczył w jej nagraniu odszedł z zespołu i aktualnie trwają poszukiwania jego następcy.

Kryzys wieku średniego

Obraz
Kiedyś będąc w pracy miałem na sobie koszulkę „Sonisphere Festival” z 2010 roku, czyli pamiętny przyjazd wielkiej czwórki do Polski, a więc widniały tam nazwy zespołów „Anthrax”, „Megadeth”, „Slayer” i „Metallica”. Dla mnie to nic dziwnego, często mam na sobie koszulkę, jakiegoś zespołu, czy jak w tym przypadku festiwalową.

St. James Hotel „Wojenny taniec ducha”

Obraz
Sterylność, czystość i perfekcja… takie pierwsze wrażenie zrobił na mnie album katowickiej formacji St. James Hotel„Wojenny taniec ducha”. Album ukazał się 22 stycznia 2018 r. Zespół powstał w 2009 roku, debiutował albumem „St. James Hotel” w 2011 r. Od tamtego czasu zmienił też się skład w zespole.

Punki, Skiny, Metalowce...

Obraz
Był spory okres w moim życiu, w którym trzymałem z Punkami. Ta przyjaźń wywarła spory wpływ na moje aktualne poglądy. Od tamtego czasu brzydzę się nacjonalizmem, rasizmem i wszelkiego rodzaju „sortowaniem” ludzi. Muzyka punkowa nie do końca spełniała moje oczekiwania, natomiast teksty mi się podobały. Dlatego też od tamtego momentu zdecydowanie wolę punkowych anarchistów od narodowców czy skinheadów.