Rok 1986. Złota Dekada Thrashu
W Niemczech pojawiają się kolejni wykonawcy i choć ich
twórczość mieści się w kanonie thrash, to wnoszą coś świeżego. Nowego. Na
scenie gatunku jak dotąd zarezerwowanego dla mężczyzn, pojawia się kobieta, Sabina
Classen. Tak naprawdę, jeżeli weźmiemy pod uwagę aktywność zespołu, to Holy
Moses wyprzedza wszystkie dotychczasowo wymienione przeze mnie grupy. Zespół
powstał w 1979 r., natomiast ich pierwsze wydawnictwo, „Queen of Siam” ukazuje
się właśnie w 1986 r. Kolejnym niemieckim zespołem, który jako pierwszy w
gatunku zaserwował dowcip jest Tankard. Tego roku wydaje swój debiutancki
krążek „Zombie Attack”. Ta odmiana thrashu, również w 86 zawiązuje się w
Polsce, ale na debiutancki materiał będziemy musieli poczekać jeszcze cztery
lata, ponieważ lider tejże kapeli dostał „bilet do wojska”.Z jednej strony sukces, z drugiej tragedia. Dla Metalliki
rok 1986 jest też najtragiczniejszym rokiem w ich dziejach. 27 września, w
wypadku ginie Cliff Burton – z tą stratą zespół sobie nie poradził. Mimo
późniejszego sukcesu, twórczość Metalliki dzieli na tę „przed” i „po” tym zdarzeniu.
Tego roku na rynek wydawniczy z muzyką thrash metalową wchodzi
Ameryka Południowa. W Brazylii, po dwóch latach istnienia, Sepultura debiutuje
albumem „Morbid Visions”, jednak przy tak mocnych propozycjach od Metalliki i Slayera
tego roku nie ma szans przebicia. Na zachwyt tym krążkiem ekipa braci Maxa i Igora Cavalerów musi chwilę zaczekać.
Podsumowując, rok 1986 jest punktem kulminacyjnym złotej dekady w
muzyce, której gatunek określamy jako „thrash metal”, choć w kolejnych latach
ta maszyna nabiera rozpędu, to myślę, że dzieje się tak za sprawą właśnie
tych wydawnictw.
W roku 1987 bym postawił początek…
Podoba Ci się materiał?
Możesz postawić mi kawę: >>>TUTAJ<<<<
https://buycoffee.to/starymetalowiec
lub wesprzeć mnie na PATRONITE i
zostać moim Patronem.



Komentarze
Prześlij komentarz